Post stosunkowo eg...oistyczny (chciałam napisać egzotyczny ;p). Jak w tytule: co u mnie? A mianowicie:
Rozczesałam już wszystkie dredy (ciężka praca) - ale o tym innym razem.
Jutro idę do fryzjera, 15:00 - godzina cięcia.
Zrobiłam (myślę, że DUŻE) zakupy kosmetyczne. Głownie w Rossmanie, ale i nie tylko. Zaopatrzyłam się w masę produktów, które ułatwią mi czy poprowadzą mnie drogą dbania o włosy. Teraz gdy już mam całkowicie moje własne włosy mogę dać czadu i na dobre rozpętać wojnę (przyjaźni) pomiędzy moimi wymaganiami a Światem :)
Taki krótki pościk z zapowiedzią:
- analiza kosmetyków i tego co mam w szafce
- przyszły plan dbania
- historia rozczesywania dredów
Zobaczymy co będzie dalej! ; )
Serdecznie pozdrawiam i do usłyszenia
aaa i bym zapomniała, fryzury którymi się sugeruję (które mi się podobają):
(choć nie zawsze długością, grzywką czy pocieniowaniem)
i ta, moją najulubieńsza:
aaa i bym zapomniała, fryzury którymi się sugeruję (które mi się podobają):
(choć nie zawsze długością, grzywką czy pocieniowaniem)
i ta, moją najulubieńsza:
karoślina






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz