wtorek, 29 października 2013

Olej rycynowy

Cześć cześć


Czym jak i kiedy zapoczątkowałam pielęgnację?

Na początku drugiej klasy Technikum doszła do nas dziewczyna. Zauważyła, że mam strasznie przesuszone dłonie - tłumaczyłam używaniem w dużych ilościach detergentów bez zabezpieczenia dłoni rękawiczkami. Sprzątanie domu nie patrząc na niszczycielskie detergenty i chemikalia dotykające dłonie. Powiedziała mi, żebym zastosowała olej rycynowy z żółtkiem i coś tam jeszcze mi zapisywała na kartce.

Pomyślałam, że to nie głupi pomysł wypróbować taką miksturę, zwłaszcza że jestem gorącą zwolenniczką naturalnych, domowych kosmetyków czy produktów.

Poszłam do apteki i poprosiłam "olejek rycynkowy" (powiedziałam tak jeszcze przy chyba kolejnych trzech zakupach)


Zakupiłam taki oto olej za 2,20zł / 30g

Przyszłam do domu, wpisałam w Google olej rycynowy i to co przeczytałam zaskoczyło mnie! I to nie pozytywnie! Na początku natrafiałam na same recenzje Oleju Rycynowego jako środka na przeczyszczenie, pomyślałam że pomyliłam się czy coś i kupiłam nie to co trzeba.
Później wpisałam w wyszukiwarkę Olej Rycynowy na włosy i wtedy natrafiłam na blog MUDI, która w bardzo fajny sposób przedstawiła sprawę z olejem rycynowym w kwestii włosów, ale napisała także, że ma on 150 innych zastosowań więc zaczęłam szukać i znalazłam. 



Czym jest Olej Rycynowy: 


Olej rycynowy, olej rącznikowy  – produkt roślinny, otrzymywany z nasion byliny (w Polsce roślina roczna) – rącznika pospolitego przez wyciskanie oleju na zimno i wygotowywanie z wodą. Takie postępowanie pozwala na rozkład toksycznej toksoalbuminy – rycyny, której obecność w nasionach sprawia, że ich zażycie może wywołać śmiertelne zatrucie. Głównym (ok. 80%) składnikiem oleju rycynowego jest gliceryd 18-węglowego kwasu rycynolowego. W jego składzie znajdują się również mniejsze ilości glicerydów kwasów oleinowegolinolowego i innych.
- Olej rycynowy to gęsta ciecz, bezbarwna lub jasnożółta. Na powietrzu gęstnieje, ale nie twardnieje.
- Stosuje się go też w lecznictwie jako środek przeczyszczający. Za takie jego działanie odpowiedzialny jest zawarty w nim kwas rycynolowy, który po uwolnieniu (pod wpływem enzymów trawiennych) z glicerydów wchodzi w reakcję z zawartymi w treści jelitowej jonami sodu (Na+). Tworzy się w ten sposób mydło sodowe kwasu rycynolowego, które drażni błonę śluzową jelita cienkiego, co pobudza jego perystaltykę. Olej rycynowy stosuje się w dawce 1 ÷ 2 łyżek stołowych.
- Stosowany jest ponadto w kosmetyce, jako odżywka do włosów suchych. Pomaga w odbudowie łamliwych i wypadających brwi i rzęs oraz paznokci i naskórka wokół nich. Jest częstym składnikiem tzw. domowych odżywek.
Olej z rącznika znany był i stosowany w Indiach i Egipcie już przed 4 tysiącami lat. Stosowany był wówczas prawdopodobnie m.in. podczas budowy piramid do smarowania kamiennych bloków w celu zapewnienia lepszego poślizgu przy ich przesuwaniu.
Oleju rycynowego nie wolno używać w czasie ciąży, gdyż może powodować powikłania w przebiegu ciąży i poronienia.

"Można z niego robić terapeutyczne okłady, a także stosować go w leczeniu różnych schorzeń. Jest świetny na włosy, paznokcie, brwi i rzęsy oraz na całe ciało. Badania naukowe potwierdziły, że olejek rycynowy ma wszechstronne możliwości, a przy tym jest bardzo tani i dostępny w każdej aptece oraz w sklepach zielarskich. Nic dziwnego, że w medycynie ludowej stosowano go od niepamiętnych czasów. Dziś jednak to produkt często niedoceniany."


Jak go stosować:

1. Olejowanie włosów -  rycyna jest bardzo gęsta, dlatego ciężko nią samą olejować włosy (choć się zdarzało ;p). Trudno się ją rozprowadza jak i trudno zmywa, a co bardzo ważne rycyna przesusza. Żeby zmniejszyć gęstość można ją podgrzać, ja robię to na dwa sposoby:
a) zalewam kubek gorącą wodą, do miseczki wlewam olej i stawiam ją (miseczkę) na tym kubku, gorąca woda paruje i ogrzewa olej w miseczce
albo jeszcze łatwiej
b) zalewam kubek gorącą wodą, a później do niego wkładam słoiczek z olejem
Woda nie musi być zagotowana, gorąca woda z kranu też wystarczy
Najlepiej mieszać ja z innymi produktami. Podam kilka najprostszych połączeń (OR - olej rycynowy) :
  • OR, oliwa z oliwek / olej z pestek winogron
  • OR, nafta kosmetyczna
  • OR, żółtko, cytryna
  • można dodać kilka kropel do ulubionej maski czy odzywki
Do łączenia pierwszego i drugiego również można dodać jajko. Ważne aby w połączeniu OR z oliwą z oliwek czy choćby innym łączeniu OR było mniej. Np. łyżeczka Oleju Rycynowego, dwie stołowe łyżki oliwy z oliwek i jedno żółtko. 
Stosując nawet niewielką ilość do odżywki czy maski możemy uzyskać pożądane efekty.

2. Olejowanie skalpu - główna metoda, do której go używam. Z racji wysuszania przez rycyne polecany jest on raczej posiadaczkom włosów przetłuszczających się. Także tutaj proponuję zmieszanie oleju z jakimś składnikiem dla ułatwienia rozprowadzenia i zmycia. Używając go na skalp mamy szansę uzyskać : gęstsze włosy (pod warunkiem, że naturalnie nie są cienkie, a swoją gęstość jedynie utraciły), wzmocnić włosy, sprawić by szybciej rosły i mniej wypadały.

3. Zabezpieczanie końcówek - to zastosowanie jest u mnie na drugim miejscu, zaraz po używaniu OR na skalp. W momencie kiedy mamy końcówki niezniszczone i chcemy je zabezpieczać przed różnorakimi zniszczeniami można stosować różne preparaty, jak silikony, oliwa z oliwek, oliwka dla dzieci, różnego rodzaju oleje (Alterra, Olej kokosowy, BingoSpa) itd. Można kombinować i kupować produkty silikonowe, które będąc na bazie alkoholowej (nie wszystkie) zrobią więcej krzywdy niż pożytku, a tu przed nami stoi Olej Rycynowy, który swoją ceną i dostępnością aż zachwyca! Wylewamy parę kropel na dłonie rozcieramy i delikatnie wcieramy / wklepujemy w końcówki. ; )


4. Tworzenie / udoskonalanie masek - dzięki dodaniu OR do już istniejących kosmetyków czy stworzeniu mix maski całkowicie przy użyciu domowych produktów jest w stanie stworzyć bardzo ładnie nabłyszczające i odżywcze maski do włosów. Używamy ich jako maski przed myciem - za duża ciężkość maski i jest ona niezmywalna samą wodą. Więc nakładamy taką maskę przed myciem, zostawiamy a jakiś czas i myjemy włosy szamponem. Można też dodać odrobinę do odzywki czy maski po myciu włosów, ilość tutaj rycyny powinna być stosunkowo niewielką ponieważ może obciążyć włosy.


5. Brwi i rzęsy  - tak jak nakładanie OR na skalp przyśpiesza porost włosów, tak i nakładanie na brwi czy rzęsy może przyśpieszyć ich porost, zwiększyć gęstość oraz przyciemnić. Najlepiej wziąć szczoteczkę od tuszu do rzęs, umyć ją porządnie i nią smarować rzęsy i brwi. Zamoczyć w oleju szczoteczkę, poczekać chwilę aż nadmiar spłynie i machnąć po brwiach i rzęsach. Najlepiej robić to na noc, a rano przy oczyszczaniu twarz resztka oleju z łatwością da się zmyć.


6. Na paznokcie - OR zmiękczy skórki wokół paznokci, nawilży i wzmocni płytkę paznokcia. Nałożyć odrobinę na wacik / patyczek i wsmarowywać w paznokcie. Poczekać aż do wyschnięcia.


7. Stopy - przed snem wmasować w stopy, założyć skarpetki bawełniane, a rano stópki jak pupcia niemowlaka! ;P Jednak nie potwierdzam tego, to są informacje jakie przeczytałam w internecie. Miałam szansę w ten sposób zastosować go tylko raz i nie zauważyłam aż tak widowiskowego efektu.



Dostępność:

Większość aptek, nie jestem pewna czy można go dostać w sklepi zielarskim.

Cena:  za 30g koło 2-4 zł,   za 100g 8-10 zł





Plusy:

  • dostępność
  • cena
  • przyśpiesza porost włosów
  • przywraca włosom gęstość
  • zatrzymuje wypadanie
  • wzmacnia płytkę paznokcia
  • przyśpiesza także porost brwi i rzęs
  • nabłyszcza włosy, nadaje im blasku
  • zmniejsza przetłuszczanie włosów
  • świetny w duecie


Chciałam napisać także minusy, ale czy ja wiem czy to są minusy? Ma specyficzny zapach, kojarzy mi się z zapachem zbóż. Jest gęsty - ale w zależności do zastosowania może być to plusem. Ciężko zmywalny. 
Jak często stosować? Myślę, że taką uniwersalną częstotliwością jest 1-2 w tygodniu. Na przykład co sobotę.
Na ile go nakładać? Minimum na 1 godzinę, najlepiej nałożyć go, zawinąć folią, na to ręcznik i iść spać. : D


Trzeba pamiętać, że włosy są bardzo indywidualne! Każdy może uzyskać odmienny efekt (w granicach rozsądku :p). Czytałam, że niektórym dziewczynom wzmógł wypadanie włosów, a innym nie przyniósł żadnego efektu. Ja jednak jestem Olejem Rycynowym bardzo zachwycona. Według mnie jest on genialny i będę go stosować dopóki będę mogła.


Mam nadzieję, że ujęłam najważniejsze rzeczy, jak coś mi się przypomni dopiszę! Na pewno w przyszłość stworzę post o tym jak ja go stosuję i jakie mi przynosi efekty!

Bibliografia:
1.
2.
3.





Do usłyszenia
karoślina












poniedziałek, 28 października 2013

Dzisiejsza nuda

Cześć


   Dziś lekki pościk raczej z zapowiedzią niż z czymś konkretnym.

Po 1) chciałam napisać od czego ja zaczęłam historię pielęgnacji (taki 1 rok n.e ;p), aczkolwiek czekałam na pozwolenie pewnej Włosomaniaczki na wstawienie tutaj linka do jej bloga, i dziś dostałam od niej wiadomość, zgodziła się! Więc w najbliższym czasie postaram się opisać mój pierwszy krok w tę stronę i jak to się rozwinęło :)

Po 2) dziś rano przed szkołą zapisałam na szybko w telefonie teksty, opisy i wywody na temat emolientów, hukamentów i protein! Mam na ich temat stosunkowo niewielką wiedzę, a są bardzo ważne! Zaznajomię się z tym bardzo dokładnie, a później zdobytą wiedzę przekształcę w jedną całość i umieszczę tutaj. Co mnie w tym cieszy: składy są dla mnie bardzo ważne, a jak na razie umiem rozróżnić tylko niewielką ilość składników i powiedzieć co to jest. A chciałabym móc wziąć jakiś kosmetyk, zagłębić się w jego składzie i z obrzydzeniem czy niedowierzaniem odłożyć go na półkę głośno negując:
"-Nie wierzę! No, nie wierzę!" - Hahaha, takie tam marzenia ściętej głowy. ;P


tak wyglądały te wspaniałe pliki!


Na koniec kilka inspiracji:





niedziela, 27 października 2013

Nietrzeźwość umarła na poznańskiej

Cześć


   Po pierwsze: nie na poznańskiej
   Po drugie: nie umarła


   Wracałam z miasta i mijałam Pks. Na pierwszej, a może ostatniej ławce (zależy jakby patrzeć) leżał jakiś pan. Pan Pijak? Tak, był pijakiem i leżał na połowie ławki. Tak jakby usiadł i wtedy się po prostu położył, w sensie od połowy pleców wisiał poza ławką. Nikt na niego nie patrzył. Na każdej kolejnej ławce ktoś siedział, parami, osobno i w ogóle. Ale nikt go nie widział. Szłam chwilę i zerkałam na niego. W końcu stanęłam w miejscu i się gapiłam. Widziałam, że próbuje się podnieś przez lewe ramie, potem przez prawe, wciąż leży. I wciąż nikt go nie widzi. Wściekałam się chwilę, klnęłam na bezmyślnych ludzi, ubrałam kurtkę i pomaszerowałam. Podeszłam do niego, nie zważając na spojrzenia innych. Zerknęłam na niego i zapytałam czy pomóc mu jakoś. tak z trzy razy pytałam, był w totalnym amoku. Coś tam machnął ręką to złapałam go i próbowałam podciągnąć tak, żeby usiadł. Szło jakiś sześciu facetów. Dwóch bliżej mnie i Pijaka a reszta dalej i ta reszta do mnie: żeby go Pani zostawiła, że on tu tak codziennie. A ja na to: i co z tego, że codziennie? To mam mu pozwolić tu zdechnąć? Że nikt nie reaguje i takie tam dyrdymały (jeden powiedział: "Pani ma rację" - ale chyba był niepełnosprawny, tak ma być, że tylko osoby chore są w stanie przyznać mi rację?) Na to Panowie zapytali czy to mój wujek, i że jedyne co można zrobić to zadzwonić na straż miejską. Powiedziałam, że OK. Doprowadziłam go do stanu siedzącego i odeszłam włażąc z wściekłością w kałużę tak, że ochlapałam wszystko dookoła. I to nie prawda, że pod latarnią najciemniej. Bo centralnym punktem kałuży jest jej środek, prawda? Wlazłam tam i ochlapałam też siebie. Wróciłam do domu, wzięłam psy na dwór i zadzwoniłam na policję.
Pan powiedział, że OK, że sprawdzą to. Ja na koniec: "Dobrze, dziękuję. Do widzenia."

- Czy powinnam pożegnać się z funkcjonariuszem?

-Czy dobrze, że zadzwoniłam? Może nie powinnam dzwonić, bo po co? W sensie: może za dużo takich przypadków żeby za każdym razem dzwonić na policję.

-Nie wiem, nic nie wiem

Przepraszam za ton i rozgłos moich prostych myśli. Nie wiem co miałabym zrobić dobrego w takiej sytuacji, a nienawidzę być obojętna.

A Wy? Co byście zrobili w takie sytuacji? Co jest według was dobre?




karoślina

sobota, 26 października 2013

Podstawa z herbaty

Cześć!


    Podstawa z herbaty? O co chodzi? A mianowicie o herbatę! Oczywiście : oczywista oczywistość. Koniec bzdur:



Co to jest herbata? Niby jasne, ale zasięgnę opinii fachowca (ciocia Wiki)


Herbata – napar przyrządzany z liści i pąków grupy roślin, nazywanych tą samą nazwą, należących do rodzaju kamelia (Camellia).

Rodzaje herbaty

Istnieje wiele rodzajów herbaty. Najpopularniejsze z nich to herbata czarna, zielona, biała, pu-erh (czerwona), ulung (niebieska), aromatyzowana i prasowana.

Historia herbaty

Według jednej z legend początki herbaty sięgają 2737 roku p.n.e., w którym mityczny cesarz Shennong przypadkowo zaparzył pierwszy napar z liści herbaty. Prawda jest trudna do ustalenia; wiadomo, że herbatę od dawna znali Chińczycy, jednak pierwsze zapiski na jej temat pochodzą dopiero z X wieku p.n.e.[6]
W VIII wieku chiński poeta Lu Yu napisał Księgę herbaty, zawierającą opis krzewu herbacianego, narzędzi do zbioru i selekcji liści, przyborów do ceremonii przyrządzania i picia herbaty. Zawierała również spis plantacji i wielbicieli tego napoju



Mamy już małe pojęcie czym jest herbata. Każdy ją pewnie zna. Choćby tę zwykłą czarną, albo owocową u babci na obiedzie czy może miętę na ból brzucha, melisę na uspokojenie. 
Ja od herbat jestem właściwie uzależniona. Mam ich pokaźną liczbę i piję je dosyć często. Ze względu na ich zastosowanie, smak, zapach. Rytuałem już jest u mnie, że wstając rano zaparzam sobie dwie herbaty. Zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji, do każdej postaram się pokrótce dodać opis:





Dziurawiec:

Dziurawiec wzmacnia system nerwowy, poprawia nastrój, łagodzi stany depresyjne, nerwice, stres, pomaga w problemach z bezsennością, dolegliwościach klimakterium, napięcia przedmiesiączkowego, bolesnych miesiączkach, gdyż działa także rozkurczowo. Dziurawiec posiada właściwości moczopędne, pomaga usunąć toksyny i szkodliwe produkty przemiany materii z organizmu. Działa przeciwbakteryjnie i wzmacniająco na system odpornościowy. Stosuje się go także w przypadku moczenia nocnego u dzieci, skazy moczanowej, zapalenia stawów, stanach zapalnych błony śluzowej żołądka i jelit, wzdęciach oraz bólach brzucha.


Dziurawiec jest można pić pod postacią herbatki (można kupić w aptekach i sklepach zielarskich), w formie nalewki alkoholowej (Intractum Hyperici) lub soku - również na alkoholu (Succus Hyperici) – które działają silniej od naparu, a także tabletek zawierających wyciąg z ziela dziurawca np. Deprim, Deprim forte, Deprimobon. Dziurawiec stosowany zewnętrznie  w postaci okładów jest pomocny w oparzeniach skóry, tanach, wybroczynach, trądziku i świądzie. Stosuje się również olej z dziurawca o podobnym działaniu, także w przypadku reumatyzmu i kontuzji.







Skrzyp:




Nasi praprzodkowie leczyli nim schorzenia dróg moczowych, zmiany krwotoczne, czerwonkę i suchoty.

Obecnie, dzięki znaczącym postępom w dziedzinie biologii i medycyny skrzyp polny przeżywa prawdziwy renesans. Nauka odkrywa wreszcie skrzętnie skrywaną tajemnicę i przedstawia niezbite dowody o jego dobroczynnym wpływie na zdrowie i urodę.

Ziele skrzypu polnego to skarbnica wyjątkowych substancji o działaniu prozdrowotnym. Zawiera cenne flawonoidy, saponiny, związki mineralne, kwasy organiczne, sterole roślinne a przed wszystkim rozpuszczalną i łatwo wchłanianą krzemionkę. To właśnie krzem czyni ze skrzypu polnego zioło o wyjątkowych właściwościach leczniczych. Od niedawna został także mianowany prawdziwym “pierwiastkiem urody”. Krzem obecny jest niemal w każdej tkance naszego organizmu sprawując kontrolę nad pracą i rozwojem komórek.


Duże ilości krzemu znajdują się w skórze, włosach i paznokciach. Pierwiastek te czuwa nad utrzymaniem wilgotności tkanki łącznej, zapewnia skórze elastyczność, sprężystość i zdrowy wygląd, a także przeciwdziała procesom tworzenia się zmarszczek.

Często, w celach odmładzających bądź tez korygujących sylwetkę wykorzystuje się żele silikonowe. Tymczasem angielskie słowo silicon oznacza krzem. Chociaż w zakresie produkcji implantów nie wykorzystuje się naturalnego krzemu, lecz polimery zawierające podejrzany związek węglowodorowy, to jednak można pokusić się o pewne porównanie i wyobrazić sobie, iż odpowiednia ilość krzemu w organizmie jest wstanie wypełnić, odmłodzić i uelastycznić skórę niczym silikonowe implanty. Ale to nie jedyny plus krzemionki zawartej w skrzypie polnym. Wyniki wielu badań sugerują, że krzem skutecznie powstrzymuje siwienie włosów, wzmacnia kruche i rozdwajające się paznokcie oraz zwiększa odporność na grzybice i zakażenia bakteryjne.





Rumianek:


Ten skromny niepozorny kwiat jest królem wśród ziół. Ulży w chorobie, przyda urody.
Rumianek pospolity (Matricaria chamomilla L.) od wieków znany jest jako roślina lecznicza. I tak właśnie się nam kojarzy – jako zioło, które piją tylko chorzy ludzie. Jednak wspaniałe właściwości rumianku mogą nam służyć na co dzień, poprawiać samopoczucie, korygować pewne niedoskonałości naszych organizmów. Warto skorzystać z tego, co oferuje nam hojna natura.
Rumianek zawdzięcza swoje zdrowotne właściwości zawartemu w nim olejkowi eterycznemu (od 0,3 do 1,2%), w którego skład wchodzi chamazulen, α-bisabolol, spiroeter. Zawiera także flawonoidy, związki kumarynowe, śluz, cholinę, sole mineralne.
Jest to środek przeciwzapalny, rozkurczowy. Ma działanieprzeciwalergiczne, antybakteryjne i uspokajające. Reguluje trawienie, działa moczopędnie. Jest przy tym tak delikatny, tak że bezpiecznie można go podawać nawet niemowlętom.
Herbatka z rumianku łagodzi zaburzenia żołądkowo-jelitowe (zarówno nieżyt jelitowy jak i zatwardzenie), rozładowuje gazy, uśmierza ból i napięcie jamy brzusznej. Likwiduje nudności. Świetnie zdaje egzamin jako środek przeciwko bólom brzucha o podłożu nerwicowym, stresowym. Poprawia apetyt i trawienie. Małym dzieciom przynosi ulgę w przypadku kolki jelitowej.
Rumianek pomaga także w grypie i przeziębieniach. Obniża gorączkę, łagodzi kaszel i ból gardła.
Przypadłości kobiece: Rumianek ma właściwości rozkurczające mięśnie oraz uspokajające. Dlatego złagodzi bóle miesiączkowe. Pomaga także w bólach głowy związanych z napięciem przedmiesiączkowym. Ponadto likwiduje mdłości w czasie ciąży, relaksuje spazmy macicy. Bywa, że niektóre kobiety piją rumianek podczas porodu by złagodzić ból. Herbatki z rumianku zmniejszają objawy menopauzy.
Napar rumiankowy to napój uspokajający. Można go z korzyścią pić na skołatane nerwy; zmniejsza on bowiem nerwowość i wahania nastrojów. Od wieków jest zalecany na bezsenność. Jako środek przeciwbólowy warto go pić na bóle głowy, migreny, bóle reumatyczne, bóle mięśni, bóle ucha, zębów, nerwobóle. Jest to środek naturalny, bezpieczny – nie obciąża organizmu tak jak leki.
Zastosowanie zewnętrzne.
Naparem z rumianku można chorą skórę przemywać lub stosować okłady. Ma on silne działanie przeciwbakteryjne, ale pozostaje łagodny, nieszkodliwy dla skóry. Przyspiesza gojenie się ran.
Stosuje się go na stany zapalne skóry, owrzodzenia, rumienie, oparzenia słoneczne (I i II stopnia), pieluszkowe zapalenie skóry u małych dzieci. Przemywa się nim oczy w przypadku zapalenia spojówek. Zalecany jest w leczeniu hemoroidów, egzemy, grzybicy.
Parowe inhalacje pomagają łagodzić astmę, gorączkę sienną, katar, zapalenie zatok
Warto płukać rumiankiem gardło i jamę ustną, zwłaszcza w przypadku zapalenia dziąseł lub gardła.
Rumianek poleca się wykorzystywać jako codzienny kosmetyk do przemywania twarzy, szczególnie w przypadku trądziku, nadmiernego wydzielania sebum i innych niedoskonałości.
Rewelacyjnym sposobem aplikacji rumianku, który pozwala na skorzystanie z jego dobrodziejskich właściwości (pielęgnacja skóry, rozluźnienie, uspokojenie, relaks, działanie antybakteryjne) , jest kąpiel. Przygotowujemy ją w ten sposób, że do wanny napełnionej wodą wlewamy napar sporządzony z dwóch garści suszu rumiankowego. Kąpiemy się kilkanaście minut.
Napar z rumianku stosować można także na włosy! Ale o tym innym razem... ;)





Mięta:



Jej picie polecane jest w przypadku wszelkich schorzeń ze strony układu pokarmowego. Dzięki takiemu napojowi łagodzone są nudności, kłopoty z trawieniem i skurcze żołądka. Herbata miętowa odpowiada za pobudzenie wydzielania kwasów żołądkowych, co pozwala na przyspieszenie trawienia. Nie oznacza to jednak, że wykazuje ona właściwości odchudzające. Wręcz przeciwnie - spożywanie jej w nadmiernej ilości może pobudzać apetyt.
Jednym z ostatnich potwierdzonych odkryć naukowych dotyczących dobroczynnego działania herbaty miętowej jest jej oddziaływanie na problemy nadmiernego owłosienia i wzmożonego wydzielania testosteronu u kobiet. Okazuje się, że wypijanie dwóch szklanek dziennie tego naparu może zapobiec tym przypadłościom.





Melisa:



Surowcem melisy są liście, zawierające lotne olejki (m. i. cytrol i geraniol), kwasy organiczne, garbniki i trójterpeny. Ma działanie uspokajające i rozluźniające oraz pobudzające trawienie. Właśnie dzięki garbnikom i olejkom eterycznym melisa działa uspokajająco. Polecana jest szczególnie w stanach wyczerpania nerwowego, ogólnego pobudzenia. Rekomendowana dla neurasteników.
Spośród szerokiego wachlarza właściwości leczniczych warto wymienić, że melisa przynosi ulgę przy bólu głowy i bólach menstruacyjnych oraz w zespole przewlekłego zmęczenia. Pomaga także w zaburzeniach trawienia, przy rozstrojach żołądka i przewodu pokarmowego, zmniejsza wzdęcia i gazy oraz w schorzeniach dróg żółciowych.





BIG-ACTIVE Slim Plus:



Opis produktu : "Suplement diety dla współczesnych kobiet, które poszukują najnowszych składników aktywnych, cenią smak i wybierają to, co lubią. W składzie: L-karnityna, Garcinia cambogia, Cacti-Nea™."
Nie wszystkie herbaty są "moje", aczkolwiek ze wszystkich mogę korzystać. ;p 
Piłam parokrotnie te herbatę, przypadł mi do gustu jej smak, iście grejpfrutowy. 






Zielona w saszetkach:




Zwykła zielona herbata, tylko, że w saszetkach. Czasem ją piję, gdy nie chce mi się wyławiać listków.




Pokrzywa:



Surowcem pokrzywy jest liść i korzeń.  Zawierają  one witaminy: C, K i B2, sole mineralne, związki żelaza, potasu, wapnia oraz rozpuszczalną krzemionkę. Korzenie pokrzywy mają działanie moczopędne o ściągające. Liście zaś działają moczopędnie przeciwgośćcowo i przeciwbiegunkowo oraz hamują krwawienia. Pobudzają krążenie krwi oraz  wzmacniają cały organizm. Obniżają również poziom cukru we krwi i ciśnienie.
Doustnie stosuje się produkty pokrzywowe w biegunce, w bólach mięśniowych i stawowych i hemoroidach . Po konsultacji z lekarzem również w awitaminozach.
Zewnętrznie stosowana jest do okładów i obmywa owłosionej skóry głowy (łupież, łojotok). Używana także  do płukania jamy ustnej w stanach zapalnych oraz w bólach mięśniowych i stawowych.
Oczyszczając organizm z toksyn przy pomocy pokrzywowej herbatki oddajemy przysługę naszej cerze, która dzięki dobroczynnym właściwościom rośliny jest gładsza i ma mniejszą skłonność do wyprysków. Napar z suszu warto też stosować zewnętrznie. Płukanka pokrzywowa do włosów wzmacnia cebulki, ogranicza wypadanie, zmniejsza łupież i łojotok. Napar może także służyć jako tonik do cery tłustej i trądzikowej - wystarczy codziennie po 3 razy przemywać nim twarz.











Green Hills "Rozgrzej się" (:



Dzisiaj zakupione - promocja w biedronce! Jestem bardzo ciekawa. Skład: skórka pomarańczy 22%, aromaty, cynamon 11%, kwiat hibiskusa, korzeń prażonej cykorii, liść słodkiej jeżyny, jabłko, rumianek, korzeń lukrecji 5%, imbir, goździki 4%, kwas cytrynowy - regulator kwasowości. Zapowiada się dobrze. Bardzo aromatyczna! 






Herbarium Ziołowa, kompozycja 7 ziół:




Również dzisiaj zakupiona, w biedronce 1,99. Skład: rooibos 55%, liść mięty pieprzowej 12,5%, liść jeżyny 12%, owoc kopru włoskiego 10%, liść werbeny 5%, cynamon 3%, korzeń lukrecji 2,5%. 
Zobaczymy co z tego wyniknie.  (20 saszetek)





Feel Green (cytryna z trawą cytrynową, grejpfrutowa):



Obie to herbaty zielone, jedna jest o smaku cytrynowym z trawą cytrynową, a druga o smaku grejpfruta ze skórka grejpfruta.  (Napisanie grejpfrut sprawia mi trudność! ;0)
Obie jak poprzednia po 1,99 w Biedronce, po 40 saszetek paczka. Jestem bardzo ciekawa. Lubię zieloną herbatę, a aromatyzowaną to już w ogóle. : D








Intensitea Czarna porzeczka i aronia: 

Takie tam dla smaku.





Saga owocowa:


Wspaniałe herbatki Sagi. Od lewej jabłko z dziką różą, malina z dziką różą i zielona z  maliną. 




Dzika róża i Hibiskus:



Owoce wchodzące w skład herbaty są naturalnym źródłem witamin: A, C, B1, B2, E, K, P i soli mineralnych. 

Dzika róża wykazuje działanie wzmacniające, odżywcze, witaminizujące, oczyszczające, przeciwzapalne, ściągające, poprawiające trawienie, żółciopędne, wykrztuśne, przeciwgorączkowe, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, wzmacniające nerki oraz krew, zwiększające popęd płciowy, regulujące miesiączkowanie i przeciwdepresyjne.
Wielokierunkowe działanie róży wynika z dużej zawartości witaminy C, w połączeniu z innymi witaminami. Witamina C w organizmie bierze udział w procesach utleniania i redukcji, a to podstawowe procesy toczące się w całym organizmie we wszystkich narządach i we wszystkich tkankach. Warto nadmienić, iż witamina C zawarta w róży jest aktywna i trwała w przeciwieństwie do syntetycznej, która przedawkowana jest przyczyną m.in. biegunki czy kamieni nerkowych.

Zapotrzebowanie na witaminę C wzrasta u dzieci, u kobiet w ciąży oraz u matek karmiących, w czasie choroby, zwłaszcza przebiegającej z gorączką, u palaczy, u alkoholików, u ludzi pijących dużo kawy i herbaty, u lekomanów i u narkomanów.
Owoce róży stosuje się w spadku odporności organizmu, w osłabieniu mechanizmów obronnych, w chorobach zakaźnych, przeziębieniach, w infekcjach bakteryjnych i wirusowych, zwłaszcza przebiegających z wysoką gorączką, a także w chorobie nowotworowej. Różę stosuje się również u rekonwalescentów po wszelkich chorobach, szczególnie długotrwałych, zakaźnych, po wszelkiego typu operacjach.

Hibiskus. Uważa się że wzmacnia układ odpornościowy, wątrobę oraz obniża ciśnienie krwi. Ma przyjemny kwaskowaty smak i piękny, czerwony kolor. Hibiskus (kwiat malwy sudańskiej) to wyjątkowo cenne źródło naturalnej witaminy C oraz wapnia, witamin i soli mineralnych.
Przyspiesza on przemianę materii, zmniejsza wchłanianie w jelitach, działa wzmacniająco na wątrobę i oczyszcza organizm. W afrykańskiej medycynie ludowej przypisuje się mu antybakteryjne i moczopędne działanie, dzięki czemu zapobiega zastojom wody w organizmie.
Kwiat hibiskusa ma również właściwości obniżające ciśnienie krwi, a polisacharydy wzmacniają odporność organizmu. Działa on też kojąco, przeciwzapalnie oraz łagodzi podrażnienia.




BIG-ACTIVE Zielona z owocem Pigwy :



Ogólnie firma BIG-ACTIVE jest moim faworytem wśród herbat. Posiadałam kilka rodzajów , skończyły się i planuję dokupić po wykończeniu kilku z tych co mam. 

Zielona herbata – napój przyrządzany wyłącznie z liści herbaty chińskiej (Camellia sinensis), które poddane zostały w czasie przetwarzania jedynie minimalnej oksydacji (utlenienie). Zielona herbata pochodzi z Chin i jest połączona z wieloma kulturami w Azji: od Japonii po Środkowy Wschód.
Współcześnie zielona herbata rozprzestrzenia się na Zachodzie, gdzie wciąż najpopularniejszym rodzajem tego napoju jest herbata czarna. W krajach, gdzie uprawia się herbatę, wytwarza się wiele rodzajów zielonej herbaty. Różnią się od siebie z uwagi na specyficzne warunki uprawy, sposób przetwarzania i porę zbiorów.
W kilku ostatnich dziesięcioleciach zielona herbata przechodziła wiele testów medycznych, których celem było ustalenie, czy rzeczywiście, jak się powszechnie sądzi, ma ona właściwości zdrowotne, a szczególnie przypisywany jej wpływ na zmniejszenie ryzyka zachorowania na choroby serca oraz na niektóre odmiany raka]. Sądzi się także, że spożywanie zielonej herbaty pomaga w kontrolowaniu wagi ciała.

Zielona herbata właściwości:

  • Napar z pierwszego parzenia działa pobudzająco-zawiera dużo teiny, z drugiego uspokajająco-pomaga radzić sobie z napięciami emocjonalnymi i stresem. (jeżeli będziemy parzyć 2-3 minuty to działa pobudzająco, a 5-6 min to działa uspokajająco)
  • Zielona herbata ma właściwości hamujące rozwój bakterii w układzie pokarmowym. Pobudza go również do wydzielania soków trawiennych.
  • Obniża ciśnienie krwi poprawiając przy tym krążenie zmniejszając ryzyko wystąpienia chorób serca.
  • Zawarte w zielonej herbacie flawonoidy wzmacniają naczynia krwionośne i przeciwdziała zakrzepom krwi.
  • Dzięki zawartości fluoru chroni zęby przed próchnicą.
  • Jest bogata w witaminy C, E, B, sole mineralne oraz garbniki
  • Zawarte w niej garbniki zapobiegają nowotworom.
  • Pobudza działanie pęcherza moczowego, co przyśpiesza wydalanie toksyn z organizmu.
  • Zielona herbata wspomaga odchudzanie, ponieważ przyśpiesza metabolizm i usuwa zbędne produkty przemiany materii.
  • Chłodnego naparu używa się do przemycia przy zapaleniu spojówek oraz powiek.






BIG-ACTIVE Biała z Tajską cytryną  i Kwiatem granatu: 



Niestety, zdjęcie nie jest moje :p
Herbata została dzisiaj zakupiona (po raz 3!). Wspaniała herbata o cudownym smaku.


Herbata biała swój srebrzysto-biały kolor zawdzięcza wyjątkowemu procesowi produkcji. Krzewy herbaciane, które mają zrodzić na wiosnę pączki chroni się przed promieniami słońca, tak żeby nie wykształcały chrolofilu-barwnika nadającego zielony kolor listkom. Powoduje to więdnięcie rozwijających się listków, które po wysuszeniu stają się białą herbatą.

Właściwości białej herbaty:

  • Napar z białej herbaty zawiera bardzo dużo witaminy C, dzięki czemu wspomaga naszą odporność, łagodzi napięcia i stresy.
  • Wysoka zawartość kofeiny pozwala na wyeliminowanie kawy z diety. Napar działa pobudzająco i orzeźwiająco. Osoby pracujące umysłowo docenią również fakt, że białe herbaty wspomagają koncentrację.
  • Białą herbatę zaleca się osobom obciążonym genetycznie chorobami nowotworowymi, ponieważ zawiera nawet do trzech razy więcej związków antyoksodacyjnych i antymutagennych.
  • Nie bez powodu nazywana jest "eliksirem młodości". Zawarte w białej herbacie polifenole chronią organizm przed wolnymi rodnikami. Filiżanka naparu zawiera ponad 2 razy więcej tych substancji niż herbata zielona.

BIBLIOGRAFIA


1
2
3
4
5
6
7
8




Wiem, wiem! Jak zwykle rozpisałam się za długo, ale czy można było nie wspomnieć o tym wszystkim! A to też nie jest koniec. W innym poście opiszę moje stosowanie herbat i te różne :P

Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam!

piątek, 25 października 2013

Wkurzający negliż bez włosów!


Witam



   Wiecie co mnie denerwuje? A mianowicie: w ostatnim czasie dość często przeglądam najróżniejsze strony związane z włosami. Blogi blogami - to robię od dawna, ale wszystko co związane z fryzurami, długimi, krótkimi i w ogóle. Liczę na to, że jak się naoglądam ślicznych krótkich włosów to wzrośnie we mnie jeszcze większy zapał posiadania ich (nie żeby teraz był niesatysfakcjonujący), a także długie włosy by inspirowały mnie w dbaniu i dążeniu do takowych. Tu przytoczę pewien kontekst! Ostatnio powiedziałam trochę o moich planach koleżance, a ta odparła, że nie wyobraża sobie mnie w zadbanych włosach, bo pamięta mnie jedynie w szopie mojej trwałej x0 [JEST CEL!!]
Ale nie odbiegając od tematu wpisuję w Google różne frazy, np:

-short hair tumblr
czy po prostu
-krótkie / długie włosy
-fryzury z krótkimi /  długimi włosami
-short hair
-long hair


   Takie prościzny. I wiecie co się dzieje? Wyskakują różne strony, więc te interesujące mnie otwieram i przeglądam. Np. jakiś angielski blog na tumblr czy tam na Google grafika po prostu obrazki, a jak jakiś mnie zaciekawi otwieram go w tle. Prościzna, prawda? Pewnie dużo osób tak robi. Ostatnio obrzydziłam się parę dni temu, ale wczoraj to już ktoś przegiął i tak się wkurzyłam, że muszę tutaj to napisać! Oglądam sobie obrazki na tumblr i ok, wszystko w porządku. Oglądam jakieś tak, i tam co któreś zdjęcie jest toples. Dziewczyna której widać piersi. No może nie, taka co wstawia do internetu takie zdjęcia to ma po prostu cycki. Więc, włosy, włosy, włosy, włosy + w gratisie widzimy jej cycki. Tak po prostu. Nie pytajcie. Zdjęcie zrobione tułowia, dziewczyna, włosy, bez koszulki i stanika. W mince *kaczuszki*. Ok, nie patrzysz, przewijasz dalej, a tam jakaś kobieta (naga, oczywiście!) rozstawia nogi do szafki kuchennej. A ja zamiast uciec to przez kilka sekund gapię się bo jestem w szoku. Ok, zbieram szczękę z klawiatury i oglądam dalej. Kolejne toples, a potem natrafia nam się gif dwóch osób. Wiemy co robią, prawda? Wystarczy mi to, że są nago. Uciekam z tej strony.

   I wczoraj. Już nie wchodzę na żądnego bloga. Wpisuję i patrzę w Google grafika. No nic, oglądam sobie zdjęcia. Oglądam, oglądam. Niektóre ładne, warto zapisać. Inne całkiem... że tak powiem.. nieprofesjonalne. I wtedy natrafiam na obrazek, który jest oczywiście pomiędzy obrazkami włosów. Coś co całkowicie wytrąciło mnie z równowagi. Myślałam, że się popłaczę.
Obrazek:  dwie osoby, facet i baba, nago, w trakcie stosunku, on nad nią, w niej, wszystko im widać, a ona dodatkowo ma na twarzy, em... zrozumiecie?
Przepraszam, że piszę to tutaj. Ale szlag mnie trafia gdy widzę coś takiego. No szlag po prostu. A więc to prawda, że internet to po prostu śmietnik, w który wrzucamy wszystko co chcemy? Rozumiem. Ale może niech osobno istnieją strony, na które zainteresowane osoby będą wchodzić, a te mnie zainteresowane (JA) będą omijać. ?!  Ale nie. To jest wszędzie, jak zaraza.


   A co jest z reklamami? Jeżeli widzimy na reklamie osoby roznegliżowane, półnagie,  albo nagie, tylko pozasłaniane odpowiednio to tylko 10 % szans na to, że jest to reklama związana ze współżyciem (prezerwatywy, żele czy co tam). A w reszcie tych   90 %   są to reklamy całkowicie czego innego jak np. pasty do zębów, szamponu, mebli, internetu czy   CZEGOKOLWIEK.  Czy jakikolwiek produkt jest w stanie ich powstrzymać przed sprzedaniem go poprzez reklamę nam, popędliwym, żądającym nowych wrażeń dzikusom? No oczywiście, że nie!


   I co z tymi wszystkimi reklamami? Lecą sobie oczywiście na okrętkę przez całą dobę. Bo czemu nie?!
Kiedyś była taka ustawa mówiąca o tym, że reklamy tematyczne  mogą być jedynie po którejś godzinie, nie pamiętam po której.


   Mam w tym wszystkim swoje mocno stąpające po ziemi stanowisko. Wydaje mi się też, że i z tego wynika brak szacunku czy nietrwałość współczesnych nazwijmy to związkami. Kiedy wszystko już jest jasne. I wszędzie wszystko widać. A na zbliżenie nikt nie czeka do ślubu. Myślę, że gdy się czeka. Gdy to jest czyste, nowe, piękne. Nie propagowane na większości billboardach, gazetach reklamach, filmach. Gdy było to taką tajemnicą. Człowiek szanował drugiego. A jeżeli chodziło o związek to gdy już ktoś z kimś miał być 'na pewno' i się otworzył to by jakiś do tego szacunek. To  była taka mała świętość. A teraz staje się to tylko takim gestem, małym nic nie znaczącym. To jak zjeść śniadanie, umyć ręce, jechać autobusem.

hm... może ja nic nie wiem, i źle to wszystko interpretuję. Ale wkurza mnie to, i nie przestanie. Nigdy nie zaakceptuję takiego stanu rzeczy.



Ech.
Na pocieszenie zszarpanych nerwów wstawię kilka zdjęć ładnych włosów.













No to do usłyszenia




karoślina