środa, 19 lutego 2014

Słynne CP - END



Witam wszystkich serdecznie!




Jestem na nieswoich śmieciach dlatego też nie mam swoich plików! Skromne ilości zdjęć włosów, żadnych moich zdjęć i w ogóle brak wszystkiego, a co za tym idzie i dostatek wszystkiego!



Przychodzę z pewną nowiną! Która okazała się sukcesem


28 GRUDNIA 2013 ROKU  - 4 LUTEGO 2014 ROKU



Rozpoczęłam kurację ze znanymi tabletkami Calcium Panthotenicum Jelfa
tabletki, które leżały u mnie w szafce już od jakiegoś czasu.



(tak to wyglądało w moim kalendarzu)




Piszę tu nie od początku więc na początek parę spraw formalnościowych:



Co to jest Calcium Panthothenicum?



Są to tabletki zawierające między innymi kwas pantotenowy (- witamina B5), który ma dobroczynny wpływ na włosy, skórę i paznokcie. A w zasadzie on konkretnie istnieje na porost włosów i paznokci, a także na regenerację skóry (tudzież ran itp). To jest w tym najlepsze, że większość rzeczy jakich jest w stanie się podjąć kobieta-włosomaniak np. drożdże tabletki czy to napój, skrzypokrzywa czy inne suplementy bądź metody mają ogólnie wpływ dobroczynny na organizm. Wszystkie witaminy i minerały najpierw odżywiają najważniejsze rzeczy w naszym organizmie. Nasze ciało nie wie, że według nas najważniejsze są włosy i one wraz z paznokciami odżywiane są na samym końcu. Choć nie przeczę ani nie twierdze słuszności tylko i wyłącznie CP. Każda metoda, jeżeli ma dobroczynny wpływ na organizm i nie szkodzi jest według mnie słuszna, poprawna, dobra!







2 1



Kwas pantotenowy:


Kwas pantotenowy – rola w organizmie i zastosowanie:

  • Odgrywa dużą rolę w procesach budowy i podziału komórek – dzięki temu zapewnia korzytny stan skóry;
  • Przyśpiesza wzrost włosów, zapobiega przedwczesnemu siwieniu i łysieniu;
  • Regeneruje komórki – przyśpiesza gojenie ran i oparzeń;
  • Przyśpiesza metabolizm, dzięki czemu pomaga zachować piękną sylwetkę;
  • Wspiera układ nerwowy – poprawia koncentrację i pamięć, zwiększa odporność na stres;
  • Stymuluje system odpornościowy i pomaga odtruwać organizm;



Kwas pantotenowy – skutki niedoboru:

  • wypadanie włosów;
  • łamliwe paznokcie;
  • przedwczesne siwienie;
  • pękające kąciki ust;
  • pogarszająca się kondycja skóry;
  • spowolnione gojenie się ran;
  • pogorszenie nastroju, koncentracji, pamięci;
  • zaburzenia koordynacji i niepewny chód;


Kwas pantotenowy – skutki nadmiaru:
Witamina B5 nie jest toksyczna. W wyjątkowych przypadkach, spożycie dużych ilości kwasu pantotenowego może doprowadzić do biegunek.


CP można dostać w aptekach. Nie wiem czy gdzieś jeszcze. w cienie od 7-10 zł. Ja szukałam i znalazłam aptekę, w której Pani zamówiła specjalnie dla mnie i zapłaciłam za opakowanie 7:40 gdzie w innej aptece prawie dyche!


W opakowaniu znajdują się dwa blistry po 25 tabletek.


Tabletki brałam przez ponad miesiąc i dochodzimy do mojej recenzji:


CP przyjmowałam 3 razy dziennie po 2 tabletki. O ustalonych porach: 6:30, 12:30 i 18:30. Miałam ustawiony budzik i przy sobie zawszę wodę i tabletki. Przyjmowałam bardzo regularnie. Oprócz dwóch dni, kiedy to było zamieszanie z karetką i szpitalem ;o


Ogólnie zużyłam 9 blistrów (jeden zgubiłam).




Efekty:

  1. zauważyłam znaczny przyrost włosów (bawi mnie to jak na początku się spostrzegłam, a mianowicie po ogoleniu nóg wieczorem kolejnego dnia były na tyle długie, że mogłabym je wyrywać pincetą), wszystkich włosów. Normalnie mam to 'szczęście', że brwi nie rosną mi w ogóle. Pierwszy raz dokonałam (kosmetyczka) regulacji jakoś w październiku i od tego czasu nic. Żadnej regulacji ani nic :), ale oczywiście po tabletkach musiało się to zmienić. Byłam przygotowana na to, że włosy zaczną mi rosnąć szybciej również na nogach, a to z mojego punktu widzenia jest plusem bo mam pewność, że te włosy jednak szybciej rosły!
  2. paznokcie rosły szybciej chociaż nie były mocniejsze, zauważyłam, że po ścięciu na krótko (przez łamanie jestem do tego zmuszona) wystarczyły dwa dni, żeby choć trochę ładnie odrosły
  3. początkowy wysyp - był ale był mały!

Chyba nie zauważyłam więcej efektów, choć na pewno były. Jednak wymienione były dla mnie priorytetem.


Oczywiście w tym wszystkim tkwi jedna, najważniejsza rzecz, o której wam do tej pory tylko troszeczkę wspomniałam. A chodzi o dokładny przyrost moich włosów.
Na początku nie zaobserwowałam żadnego. Później zorientowałam się z łydkami następnie z brwiami, a teraz doświadczam lwiej grzywy utworzonej z dosyć długich baby hair! Nie wspominałam o nich, ponieważ i tak miałam ich dużo po olejowaniu i innych takich więc nie zauważyłabym kolejnych, ale zauważyłam, że są dłuższe.
Ok, ok. Teraz mierzenie:


przed przyjmowaniem pasmo kontrolne z przodu 22cm     -    po miesiącu stosowania 



28 cm



Tak tak! Fajerwerki, szał ciał, ogień ;D


W ciągu jednego miesiąca urosło mi 6 cm włosów! Z czystym sumieniem mogę powiedzieć 5 cm, jak wiadomo centymetr w tą czy w tamtą :) Jestem cholernie zadowolona. Postanowiłam sobie, że od teraz standardowo co miesiąc będą mi rosły 5 cm, a każdy kolejny cm będzie moim sukcesem. Taki tam plan :>
Czy powrócę kiedyś do Calcium Pantothenicum Jelfa? Tak! Tak, tak! Teraz zabrałam się za przepyszne drożdże (joke), później mam chętkę na siemię lniane gluciane, a potem kto to wie. Powrócę na pewno! Może zrobię takie kółeczko? :)













tyle ode mnie na ten temat
do zobaczenia w kolejnym poście
Karoślina



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz