Witam wszystkich serdecznie!
Jestem na nieswoich śmieciach dlatego też nie mam swoich plików! Skromne ilości zdjęć włosów, żadnych moich zdjęć i w ogóle brak wszystkiego, a co za tym idzie i dostatek wszystkiego!
Przychodzę z pewną nowiną! Która okazała się sukcesem
28 GRUDNIA 2013 ROKU - 4 LUTEGO 2014 ROKU
Rozpoczęłam kurację ze znanymi tabletkami Calcium Panthotenicum Jelfa
tabletki, które leżały u mnie w szafce już od jakiegoś czasu.
(tak to wyglądało w moim kalendarzu)
Piszę tu nie od początku więc na początek parę spraw formalnościowych:
Co to jest Calcium Panthothenicum?
Są to tabletki zawierające między innymi kwas pantotenowy (- witamina B5), który ma dobroczynny wpływ na włosy, skórę i paznokcie. A w zasadzie on konkretnie
istnieje na porost włosów i paznokci, a także na regenerację skóry (tudzież ran itp). To jest w tym najlepsze, że większość rzeczy jakich jest w stanie się podjąć kobieta-włosomaniak np. drożdże tabletki czy to napój, skrzypokrzywa czy inne suplementy bądź metody mają ogólnie wpływ dobroczynny na organizm. Wszystkie witaminy i minerały najpierw odżywiają najważniejsze rzeczy w naszym organizmie. Nasze ciało nie wie, że według nas najważniejsze są włosy i one wraz z paznokciami odżywiane są na samym końcu. Choć nie przeczę ani nie twierdze słuszności tylko i wyłącznie CP. Każda metoda, jeżeli ma dobroczynny wpływ na organizm i nie szkodzi jest według mnie słuszna, poprawna, dobra!
Kwas pantotenowy:
Kwas pantotenowy – rola w organizmie i zastosowanie:
- Odgrywa dużą rolę w procesach budowy i podziału komórek – dzięki temu zapewnia korzytny stan skóry;
- Przyśpiesza wzrost włosów, zapobiega przedwczesnemu siwieniu i łysieniu;
- Regeneruje komórki – przyśpiesza gojenie ran i oparzeń;
- Przyśpiesza metabolizm, dzięki czemu pomaga zachować piękną sylwetkę;
- Wspiera układ nerwowy – poprawia koncentrację i pamięć, zwiększa odporność na stres;
- Stymuluje system odpornościowy i pomaga odtruwać organizm;
Kwas pantotenowy – skutki niedoboru:
- wypadanie włosów;
- łamliwe paznokcie;
- przedwczesne siwienie;
- pękające kąciki ust;
- pogarszająca się kondycja skóry;
- spowolnione gojenie się ran;
- pogorszenie nastroju, koncentracji, pamięci;
- zaburzenia koordynacji i niepewny chód;
Kwas pantotenowy – skutki nadmiaru:
Witamina B5 nie jest toksyczna. W wyjątkowych przypadkach, spożycie dużych ilości kwasu pantotenowego może doprowadzić do biegunek.
CP można dostać w aptekach. Nie wiem czy gdzieś jeszcze. w cienie od 7-10 zł. Ja szukałam i znalazłam aptekę, w której Pani zamówiła specjalnie dla mnie i zapłaciłam za opakowanie 7:40 gdzie w innej aptece prawie dyche!
W opakowaniu znajdują się dwa blistry po 25 tabletek.
Tabletki brałam przez ponad miesiąc i dochodzimy do mojej recenzji:
CP przyjmowałam 3 razy dziennie po 2 tabletki. O ustalonych porach: 6:30, 12:30 i 18:30. Miałam ustawiony budzik i przy sobie zawszę wodę i tabletki. Przyjmowałam bardzo regularnie. Oprócz dwóch dni, kiedy to było zamieszanie z karetką i szpitalem ;o
Ogólnie zużyłam 9 blistrów (jeden zgubiłam).
Efekty:
- zauważyłam znaczny przyrost włosów (bawi mnie to jak na początku się spostrzegłam, a mianowicie po ogoleniu nóg wieczorem kolejnego dnia były na tyle długie, że mogłabym je wyrywać pincetą), wszystkich włosów. Normalnie mam to 'szczęście', że brwi nie rosną mi w ogóle. Pierwszy raz dokonałam (kosmetyczka) regulacji jakoś w październiku i od tego czasu nic. Żadnej regulacji ani nic :), ale oczywiście po tabletkach musiało się to zmienić. Byłam przygotowana na to, że włosy zaczną mi rosnąć szybciej również na nogach, a to z mojego punktu widzenia jest plusem bo mam pewność, że te włosy jednak szybciej rosły!
- paznokcie rosły szybciej chociaż nie były mocniejsze, zauważyłam, że po ścięciu na krótko (przez łamanie jestem do tego zmuszona) wystarczyły dwa dni, żeby choć trochę ładnie odrosły
- początkowy wysyp - był ale był mały!
Chyba nie zauważyłam więcej efektów, choć na pewno były. Jednak wymienione były dla mnie priorytetem.
Oczywiście w tym wszystkim tkwi jedna, najważniejsza rzecz, o której wam do tej pory tylko troszeczkę wspomniałam. A chodzi o dokładny przyrost moich włosów.
Na początku nie zaobserwowałam żadnego. Później zorientowałam się z łydkami następnie z brwiami, a teraz doświadczam lwiej grzywy utworzonej z dosyć długich baby hair! Nie wspominałam o nich, ponieważ i tak miałam ich dużo po olejowaniu i innych takich więc nie zauważyłabym kolejnych, ale zauważyłam, że są dłuższe.
Ok, ok. Teraz mierzenie:
przed przyjmowaniem pasmo kontrolne z przodu 22cm - po miesiącu stosowania
28 cm
Tak tak! Fajerwerki, szał ciał, ogień ;D
W ciągu jednego miesiąca urosło mi 6 cm włosów! Z czystym sumieniem mogę powiedzieć 5 cm, jak wiadomo centymetr w tą czy w tamtą :) Jestem cholernie zadowolona. Postanowiłam sobie, że od teraz standardowo co miesiąc będą mi rosły 5 cm, a każdy kolejny cm będzie moim sukcesem. Taki tam plan :>
Czy powrócę kiedyś do Calcium Pantothenicum Jelfa? Tak! Tak, tak! Teraz zabrałam się za przepyszne drożdże (joke), później mam chętkę na siemię lniane gluciane, a potem kto to wie. Powrócę na pewno! Może zrobię takie kółeczko? :)
tyle ode mnie na ten temat
do zobaczenia w kolejnym poście
Karoślina