sobota, 6 września 2014

post modernizm

Witam wszystkich bardzo serdecznie!

   Nadaję troszeczkę blogu inną ścieżkę życiową. Oficjalnie. Bo przecież jest i takie tam o życiu.













żyrafa, dość dużo osób ją lubi, prawda?


pokrzywa ^.^



praktyczne buty















lody w pracy



















































Łódź



Łódzki hostel



Morda mojego psa : ))




Columbus, łódź












Niebo z zewsząd głównie z wakacyjnej pracy. 
Na razie tyle.





karoślina


piątek, 18 kwietnia 2014

Półtłuste półprodukty

Hey



Półprodukt - produkt z którejś fazy produkcyjnej. Np. surowe ciasto na babkę (pycha) :)
Skupię się na półproduktach kosmetycznych. Są to cudeńka do tworzenia własnych produktów. Głównie służą do domowych mixów.


Półprodukty do włosów:


EMOLIENTY (substancje natłuszczające)



  • oleje roślinne
  • masła roślinne
  • parafina
  • nafta

HUMAKTANTY (substancje nawilżające)


  • aloes (zatężony)
  • mocznik
  • kwas hialuronowy
  • gliceryna
  • nmf
  • mleczko pszczele 
  • miód

SUBSTANCJE AKTYWNE


  • panthenol
  • ekstrakty (z kofeiny, z żeń-szenia, owocowe, ziołowe)
  • hydrolaty
  • witamina e, a, tran
  • spirulina
  • zioła sproszkowane
  • mleczka
  • glinki

PÓŁPRODUKTY DOMOWE


  • żółtko
  • białko
  • miód
  • ocet
  • kakao
  • kawa
  • cukier
  • płatki owsiane
  • warzywa (raczej soki np. marchewkowy, ogórkowy)
  • owoce
  • żelatyna
  • piwo
  • herbaty
  • coca-cola
  • zioła








1 2




karoślina

kuracje porostowe

Hi



Nowe postanowienie. Stawiam sobie zadanie / wyzwanie (zamiast słowa "problem") by stworzyć, dokonać, przetestować (może być wszystko na raz) 20 kuracji włosowych. Tak jak już dokonałam 'operacji' CP, Humavit, Jantar czy drożdży postanawiam zrobić ich 20! Jeżeli tego dokonam, postawię sobie kolejny cel.

Kuracje włosowe? Czyli rożne sposoby dbania o włosy (zewnętrzne bądź wewnętrzne). Myślę, że przez czas kiedy będę je prowadziła poznam lub stworzę ich tyle by zaspokoić swoje pragnienia. Na razie znane mi są:



  1. Calcium Panthotenicum Jelfa
  2. Humavit
  3. Drodże
  4. Siemię lniane
  5. Skrzypokrzywa herbata
  6. Daktarin (krem przeciwgrzybiczny)
  7. Radical ampułki
  8. Kaminomoto
  9. Metoda Inwersji
  10. Tran
  11. Kuracja witaminowa
  12. Kawa prawdziwa
  13. Woda brzozowa
  14. Wcierka Jantar
  15. Woda czosnkowa / cebulowa
  16. Masaż głowy
  17. Vitapil
  18. Joanna Rzepa, kuracja wzmacniająca
  19. Saponics
  20. Seboravit
  21. Capitavit
  22. Olej Khadi
  23. Olej Rycynowy
  24. Wcierka domowej roboty
  25. Aktywne serum na porost włosów z apteczki babuszki Agafi 
  26. Wcierka z octu jabłkowego



Skoro znam ich aż tyle to dlaczego tylko 20 chcę przetestować? Chcę wszystkie! Ale optymalnie rzecz biorąc 'na razie' 20. Mogłabym wymienić ich jeszcze więcej, ale w wielu chodzi o to samo, bo albo tabletki, wcierki, oleje, żywienie albo co innego ;p
















karoślina

środa, 9 kwietnia 2014

w trakcie drożdży

Czeeść



Dziś kontynuacja drożdży.

Drożdże piję od 17 lutego co jest ładnie zaznaczone na kalendarzu, ot:
wszystkie niebieskie kółeczka oznaczają dni w których je piłam, jak również te żółte, w czasie których trwało jakieś święto






Przez cały marzec do dnia dzisiejszego ( 9 IV ). Myślę, że tę 'dietę' przetrzymam do 13 kwietnia, kiedy to wyjdzie mi 8 tygodni, czyli pi razy drzwi dwa miesiące. Po tym czasie będę mogła sprawnie ocenić efekty.

Marzec mignął mi, nawet się nie spostrzegłam, że cały miesiąc za mną. 



Jak to jest z piciem drożdży?


Prawie codziennie rano wstaję o 6:20. O 6:30 zalane, wymieszane i przykryte drożdże odkładam na parapet. Około 7:20 biorę je, mieszam, dolewam malinowego soku do rozcieńczania, mieszam i piję. Robię to nad wanną, bo mam czasami myśl, że nie dam rady i wypluję wszystko. Robię parę wdechów, zatykam nos i duszkiem wypijam całość. Najgorszy jest ostatni łyk, bo już nie jest duszkiem. Później płuczę buzię i myję jeszcze raz zęby. Ot, moja cała filozofia. 
Jeżeli chcę wypić w dniu całą kostkę, to samo powtarzam wieczorem, a to ze względu na to, że gdy dwukrotnie przygotowałam w kubeczku całe drożdże pieniły się jakby były nieświeże. Może za mało wody jak na tyle drożdży. Najpierw piłam 6 (szóstą) część drożdży, później 4 (czwartą), następnie 2 (drugą). 
Picie drożdży nie jest dla mnie jakieś uciążliwe. Czasami, zwłaszcza na początku, jak mi się nudziło szłam i przygotowywałam je sobie, bo jakby nie patrzeć robiłam pożyteczną rzecz! A to bardzo pocieszające...

Na temat drożdży z mojej strony to tyle! 
Niedługo ukaże się aktualizacja moich włosów!

I na koniec pyszności, zapraszam na strony autorskie (1 2)






















pozdrawiam, 
karoślina

sobota, 22 marca 2014

nieAktualizacja

Cześć



To nieAktualizacja, postaram się niedługo dać ją, no kit
Te zdjęcia są z czasu Od fryzjera Do teraz. Widać różnicę pomiędzy nimi. Włosy urosły i teraz wyglądają jeszcze inaczej. :)









Oczywiście samojebki, bo jak inaczej? ; )








Ostatnie zdjęcia | jeżeli dobrze pamiętam | były po masce z olejkiem arganowym. Była piękna pogoda (w styczniu,lutym?), włosy super się układały, no ideał. 
Nic więc dodać nic ująć










karoślina

piątek, 7 marca 2014

Z dredów na gwiazdę porno

Cześć




W którymś tam poście narzekałam, że nie mam już zdjęć włosów i nie mogę zrobić aktualizacji. Okazało się, że szczątkowo zostały na aparacie i taka aktualizacja będzie miała miejsce! Dziś!



A więc! z rozczesania dredów zostały mi włosy o takie:






z lampą



bez lampy










Mam nadzieję, że zdjęcia w wyśmienity sposób oddają wygląd i stan moich włosów. Taką długość udało mi się uratować z moich pięknych dredów (o których myślę wciąż choć teraz w liczbie 4) :)


A oto zdjęcia po wizycie u fryzjera:


























Tak się prezentowały moje włosy zaraz po wizycie u fryzjera (prostowane). Na pierwszą myśl przyszła mi Kira Knightley
a na drugą, że mam szyje jak indyk (?) 


ta ta ta taaam















Pozdrawiam,
karoślina