Cześć
W którymś tam poście narzekałam, że nie mam już zdjęć włosów i nie mogę zrobić aktualizacji. Okazało się, że szczątkowo zostały na aparacie i taka aktualizacja będzie miała miejsce! Dziś!
A więc! z rozczesania dredów zostały mi włosy o takie:
z lampą
bez lampy
Mam nadzieję, że zdjęcia w wyśmienity sposób oddają wygląd i stan moich włosów. Taką długość udało mi się uratować z moich pięknych dredów (o których myślę wciąż choć teraz w liczbie 4) :)
A oto zdjęcia po wizycie u fryzjera:
Tak się prezentowały moje włosy zaraz po wizycie u fryzjera (prostowane). Na pierwszą myśl przyszła mi Kira Knightley
a na drugą, że mam szyje jak indyk (?)
ta ta ta taaam
Pozdrawiam,
karoślina
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz